in Others

#aboutme: 15 książkowych faktów o mnie

at
aboutme-15-ksiazkowych-faktow-o-mnie

Start nowej strony to doskonała okazja na to, abyśmy lepiej się poznali. Na dodatek Bibliofilowi niedługo stukną trzy lata! Nie mam pojęcia, kiedy ten czas zleciał, ale założenie tego bloga było fantastyczną decyzją! Ok, nie przeciągając, zapraszam na „15 książkowych faktów o mnie” 🙂

1. Jako dziecko bardzo nie lubiłam czytać. Jednocześnie będąc córką nauczycielki języka polskiego, musiałam trzymać poziom i czytać wszystkie szkolne lektury. To była dla mnie niezła katorga!

2. Dla przyjemności i sama z siebie zaczęłam czytać mniej więcej na przełomie gimnazjum i liceum, w dosyć ciężkim dla mnie okresie życia. Namiętnie czytałam wtedy powieści Moniki Szwai, która wciąż pozostaje moją ulubioną polską pisarką <3

3. Długo nie miałam pomysłu na to, co chcę robić w życiu, aż w końcu początkowo nielubiane książki okazały się moim przeznaczeniem – studiuję bibliotekoznawstwo i całym sercem kocham swoje studia <3 Plan jest taki, aby szukać pracy w bibliotece, ale rynek wydawniczy też mnie kusi.

4. Miłość do książek (choć obudzoną nieco później) mam we krwi – moja mama i babcia (mama mamy) połykają książki w całości i zdarzało im się wygrać konkurs na największą liczbę wypożyczonych książek w miejskiej bibliotece 😀

5. W przyszłości, mając już własny dom, chciałabym jedno pomieszczenie przeznaczyć całkowicie na książki. Marzy mi się piękny gabinet połączony z biblioteczką  <3

fot. pinterest

6. Kiedyś liczyła się dla mnie ilość książek i kupowałam co popadnie, ale od jakiegoś czasu staram się, aby moja biblioteczka zawierała pozycje, których nie będę się wstydzić za 5-10-30 lat. Jest tyle pięknych książek, że nie warto tracić czasu na małowartościowe czytadła.

7. Bardzo dbam o swoje książki i pożyczam je tylko tym osobom, co do których mogę być pewna, że oddadzą mi je w takim samym stanie, w jakim je pożyczyły.

8. Nienawidzę połamanych grzbietów i wywijania okładki pod książkę.

9. Nie rozumiem, jak można zaginać rogi stron. Przecież obecnie jest tyle pięknych zakładek!

10. Kiedy zaczęłam prowadzić instagrama, myślałam, że wrzucanie zdjęć samych książek będzie dla innych nudne, do czasu, aż odkryłam bookstagram. I przepadłam <3

11. Obecnie studiuję bibliotekoznawstwo ze ścieżką edytorską od strony technicznej, a mój chłopak na polonistyce wybrał specjalizację redaktorsko-wydawniczą, więc idealnie się uzupełniamy i moglibyśmy założyć własne wydawnictwo (co jest niegłupim pomysłem) 😀

12. Ostatnio zauważyłam, że zdecydowanie bardziej wolę kupić sobie nowe książki niż ubrania, na czym nieco cierpi moja szafa.

13. Moim ulubionym pisarzem jest Eric-Emmanuel Schmitt i próbowałam zdobyć jego autograf podczas którychś Warszawskich Targów Książki, ale ogromna kolejka skutecznie mi to obrzydziła. Nie mogłam za to odpuścić I zlotu fanów – więcej na ten temat znajdziecie >>TU<<

14. Uwielbiam uczucie, jakie daje mi kupno nowej książki. To właściwie mój narkotyk, który muszę sobie aplikować co jakiś czas, aby być w stanie normalnie funkcjonować.

15. Moja biblioteczka liczy na razie ok. 450 książek, ale część trzymam w domu u rodziców, bo wszystkie nie zmieściłyby się w moim wynajmowanym mieszkaniu.

***

To tyle. Czy coś Was zaskoczyło, albo macie tak samo jak ja? Dajcie znać w komentarzach! Mam nadzieję, że wpis Wam się podobał i znając mnie trochę lepiej, będziecie tu jeszcze chętniej zaglądać 🙂

Tagi:
Share:

Marth

Marth. Studentka bibliotekoznawstwa ze ścieżką edytorską, zakochana w książkach po uszy. Na dodatek kociara. Ten blog to miejsce, w którym może dzielić się swoją pasją.

  • Ew&Lon overReading

    Punkt 11 mi się podoba bardzo 😀 mimo że nie studiuję w tym kierunku, to liczę na miejsce wśród teamu, haha!
    Buziaki, E.

    • Marta Korytkowska

      Damy znać, jak coś się wykreuje! 😀