in #5książek, Books

#5książek: 5 grubasków na jesienno-zimowe wieczory

at
5ksiazek-5-grubaskow-na-jesienno-zimowe-wieczory

Dawno nie było żadnego wpisu z cyklu #5książek, więc czas to nadrobić. Długie  jesienne i zimowe wieczory nastrajają do spędzania czasu w domu. Sytuacja idealna: łóżko+koc+herbatka/kawa+książka. Długie wieczory to więcej czasu na czytanie – książkowe grubaski o tej porze są wręcz pożądane! W tym wpisie przedstawiam Wam 5 moich ulubionych cegiełek 🙂

Shantaram Gregory David Roberts

Shantaram to osiemset stron czytelniczego raju. To nagroda za setki i tysiące przeczytanych rzeczy średnich. To osiemset stron zasysającej i hipnotyzującej lektury, w trakcie której jedyne, co nam przeszkadza, to świadomość, że musi się skończyć.

To zdumiewająca historia młodego Australijczyka, który porzucony przez żonę znalazł pocieszenie w heroinie. Zaczął napadać na banki (ubrany zawsze w garnitur okradał tylko ubezpieczone firmy, przez co media zwały go rabusiem-dżentelmenem). Schwytany, został skazany na dwadzieścia lat. W biały dzień uciekł z więzienia i przedostał się do Indii. Ukrywał się w slumsach, gdzie leczył biedaków, był żołnierzem bombajskiej mafii, walczył z Armią Czerwoną w Afganistanie. Jakby tego było mało, jest jeszcze Karla – femme fatale, jakich mało w literaturze – i zagadka w tle.

Jedna z najlepszych książek, jakie w tym roku czytałam. Historia Lina wciąga, bawi, fascynuje, doprowadza do łez. Jeszcze nigdy nie byłam tak ciekawa Indii, jak po lekturze powieści Robertsa.

RECENZJA

Ciemna strona miłości Rafik Schami

Oparta na prawdziwej historii saga dwóch skłóconych rodów syryjskich. Przez ponad sto lat – od końca Imperium Osmańskiego aż do lat
siedemdziesiątych XX wieku, przez trzy pokolenia – obserwujemy sytuację w Syrii, kolejnych rządzących, konflikty między religiami, systemami politycznymi i ludźmi, struktury rodzinne i obyczajowe, codzienne życie ludzi na różnych szczeblach drabiny społecznej. Książka jest miejscami bardzo mocna i szokująca, miejscami pełna baśniowego wschodniego uroku, w którego odmalowywaniu Rafik Schami jest mistrzem.

Czytelnik znajdzie w powieści wątki kryminalne, polityczne, obyczajowe, a także miłosne – historię syryjskich Romea i Julii. Dziewięćset stron fascynującej opowieści o fascynującym i nieznanym Wschodzie, pozwalającej zrozumieć również aktualne wydarzenia. Epos to także ciemne strony historii Syrii i wyznanie miłości autora do utraconej i zagrożonej ojczyzny.

Największe zaskoczenie tego roku. Powieść Schamiego trafiła do mnie zupełnie przypadkiem, ale niezmiernie się cieszę, że tak się stało. Wspaniała książka! Gratka dla fanów sag rodzinnych.

RECENZJA

Małe życie Hanya Yanagihara

Wstrząsający obraz dojrzewania, przyjaźni, traumy i sukcesu.

Czterech przyjaciół tuż po ukończeniu studiów przenosi się do Nowego Jorku, aby zacząć nowe życie. Nie mają nic poza sobą i swoimi ambicjami. Willem – aspirujący aktor, JB – utalentowany malarz, Malcolm – sfrustrowany architekt, oraz tajemniczy i wycofany Jude, który stanowi dla wszystkich punkt oparcia. Z czasem ich relacje stają się coraz bardziej pogmatwane za sprawą uzależnień, sukcesów i dumy.

Oto poruszająca do głębi opowieść o wielkim mieście, która daje szansę na zapomnienie o przeszłości, i o życiu w bólu, który nie pozwala o niej zapomnieć. To proza, która w całym swoim pięknie opisuje doświadczenie zła, granice ludzkiej wytrzymałości i tyranię pamięci.

To chyba mój nr 1 tego roku. Długo bałam się sięgnąć po tę książkę, ale kiedy już to zrobiłam, nie mogłam się od niej oderwać. Żadna powieść nie wywołała u mnie takich uczuć jak ta. Niesamowita historia, na długo zapadająca w pamięć. Chciałabym kiedyś jeszcze raz ją przeczytać.

RECENZJA

Tajemna historia Donna Tartt

Richard Papen rozpoczyna studia w ekskluzywnym college’u w Nowej Anglii. Dołącza do grupy inteligentnych, ekscentrycznych studentów filologii klasycznej, którzy pod wodzą charyzmatycznego wykładowcy odkrywają sposób myślenia i życia niemający nic wspólnego z monotonną egzystencją ich rówieśników. Kiedy jednak eksperymenty z narkotykami, alkoholem i seksualnością nie przynoszą odpowiedzi na pytanie: jak daleko można się posunąć?, dochodzi do morderstwa.
Czy da się uniknąć jego konsekwencji? Czy można zabić i nie zostać ukaranym? I czy możliwe jest, by morderstwo w żaden sposób nie zmieniło mordercy?

Niestety zanim udało mi się opublikować recenzję tej książki, laptop odmówił posłuszeństwa i postanowił umrzeć. Mroczna, niepokojąca opowieść, w moim mniemaniu dużo lepsza niż nagrodzony Pulitzerem Szczygieł.

 

Papugi z placu d’Arezzo 

«Piszę tych kilka słów po prostu po to, by Ci powiedzieć, że Cię kocham. Podpisane: Ty wiesz kto».

Baptiste obejrzał kartkę z obydwu stron i znów przeczytał te dwa zdania. Serce zaczęło mu kołatać, ogarnęło go wewnętrzne wzruszenie: w jego życiu coś się działo. (…) Gorączkowo obejrzał kopertę, żeby ustalić jej pochodzenie: została nadana poprzedniego dnia, w ich dzielnicy. Żadnych wskazówek. Nagle przeszył go chłód: jego oczu właśnie odczytały po raz drugi napisany odręcznie adres. Wprawdzie się zgadzał, ale za to list nie był przeznaczony dla niego. Przez nieuwagę otworzył korespondencję Josephine.

Tajemnicze wiadomości w żółtych kopertach wywracają do góry nogami spokojne życie mieszkańców placu d’Arezzo. Anonimowe wyznania miłosne zaskakują, prowokują, dają nadzieję. Za ich sprawą opadają maski…

Mój ukochany pisarz, Eric-Emmanuel Schmitt, słynie z krótkich opowiadań, dlatego uwielbiam te jego rzadkie grubsze książki. Papugi to zdecydowanie najgrubsza powieść francuskiego pisarza i jedno z jego lepszych dzieł. Ciekawa, nieco zagmatwana opowieść, w której główną rolę gra miłość i relacje międzyludzkie. Moim zdaniem nikt nie pisze tak świetnie o ludziach jak właśnie Schmitt.

RECENZJA

Mam nadzieję, że jeśli nie recenzjami, to chociaż tym wpisem zachęciłam Was do sięgnięcia po jedną z tych książek. Nie bójcie się grubasków! Więcej stron to więcej dobrej literatury <3

Tagi:
Share:

Marth

Marth. Studentka bibliotekoznawstwa ze ścieżką edytorską, zakochana w książkach po uszy. Na dodatek kociara. Ten blog to miejsce, w którym może dzielić się swoją pasją.

  • Ola

    Ja właśnie jestem w trakcie lektury „Małego życia”, i choć momentami jeszcze mylą mi się imiona bohaterów (bo tak trochę moim zdaniem za szybko jedno za drugim autorka na początku wprowadzała), to jestem ją jak na razie – a jestem koło dwusetnej strony, zaczarowana. Oby tak dalej!

    • Im dalej tym lepiej <3

  • O zdecydowanie takie grubaski są świetne na jesień. Ja miałam ,,Małe życie” ale sprzedałam. 😀

  • znam te grubaski, chociaż żadnego jeszcze nie czytałam. ale są na mojej długiej liście, także pewnie niedługo się do któregoś z nich zabiorę. 😉
    pozdrawiam serdecznie.

    • Bardzo polecam 🙂