Ludzie to bardzo ciekawskie istoty. Jesteśmy rządni plotek, chcemy wiedzieć, jak wyglądają domy, samochody, garderoby etc. sławnych ludzi. Chcemy znać każdy szczegół z życia naszych ulubionych aktorów, piosenkarzy, pisarzy i innych sław.

Stąd popularność portali plotkarskich i tabloidów. Na szczęście są jeszcze (auto)biografie, które najczęściej (bo nie zawsze), są najlepszym źródłem wiedzy o interesującej nas osobie. Nie jestem znawcą tego gatunku, nie sięgam po biografie zbyt często, ale ostatnio w moje ręce wpadły trzy tytuły, które myślę, że warto polecić.

«Czapkins. Historia Tomka Mackiewicza» Dominik Szczepański

Tomek Mackiewicz to człowiek, którego niekoniecznie stawialibyście jako wzór dla swoich dzieci, ale nie da się ukryć, że jego zawzięcie jest godne podziwu. Dominik Szczepański w swojej książce przybliża historię mężczyzny, który podniósł się z samego dna, z uzależnienia od narkotyków, aby spełnić swoje największe marzenie, które niestety przypłacił życiem. To książka nie tylko dla miłośników literatury górskiej, bo jej bohater zdecydowanie nie był konwencjonalnym himalaistą, za co obrywało mu się od środowiska.

Czapkins - Dominik Szczepański

Szczepański w «Czapkinsie» przybliża dzieciństwo Mackiewicza, jego historię z narkotykami, relacje z najbliższymi, ale najważniejsza w tej książce jest relacja Tomka z Nangą. Temu aspektowi dziennikarz poświęca bardzo dużo uwagi: jak wyglądały kolejne wyprawy na Nangę, czemu Mackiewicz się na nie decydował, czemu nie potrafił odpuścić, z kim się wspinał. Jest też nie do zapomnienia relacja z ostatniej wyprawy i akcji ratunkowej.

«Czapkins» to biografia, która trzyma w napięciu jak bardzo dobry thriller, a życiorys Tomasza Mackiewicza zdecydowanie warto poznać. Może dzięki temu niektórzy zrozumieją wreszcie, ile niektórzy są w stanie poświęcić dla marzeń, dla pasji.

«Stan Lee. Człowiek-Marvel» Bob Batchelor

Uwielbiam produkcje Marvel Cinematic Universe, więc siłą rzeczy zaczęłam też uwielbiać Stana Lee. Zwłaszcza za jego nieistotne dla fabuły, ale jakże znaczące dla fanów krótkie występy w każdym z filmów. Jeśli kochacie Avengersów, na pewno wypatrujecie momentu, kiedy Stan się pojawi i wywoła szeroki uśmiech na twarzy wtajemniczonych widzów. Z wielkim bólem serca przyjęłam wiadomość o jego śmierci pod koniec zeszłego roku, a kiedy w kinie rozpoczął się seans «Kapitan Marvel», pewnie nie tylko ja uroniłam łzę.

Stan Lee. Człowiek-Marvel - Bob Batchelor

Uwielbienie uwielbieniem, ale jako że nie czytałam komiksów i nie siedzę w fandomie, o samym Lee właściwie nic nie wiedziałam. Bob Batchelor przybliżył mi jego życiorys, skupiając się na Marvelu, a życie prywatne traktując po macoszemu. Z książki dowiemy się oczywiście podstaw na temat rodziny Stana, jego narodzin i dzieciństwa, ale kiedy zaczyna się opowieść o komiksowych początkach Lee, na życie prywatne nie ma już miejsca. Myślę, że autor obrał idealny kierunek, bo fanów nie interesuje małżeństwo Stana, co jadał na obiad, jaką miał relację z córką itp. Dla fanów najważniejsze jest to, jaki wpływ na rozwój komiksowego świata miał Lee. I tego z tej książki się dowiecie.

«Stan Lee. Człowiek-Marvel» Bob Batchelor

«Becoming. Moja historia» Michelle Obama

To zdecydowanie mój ulubieniec w tej kategorii ostatnimi czasy. Czytałam ją długo, bo wieczorami, tuż przed pójściem spać. Spory format i ponad 500 stron nie ułatwiały sprawy, ale w ostateczności to zdecydowanie atuty tej książki. Życie Michelle Obamy robi ogromne wrażenie i jestem pewna, że będziecie podobnego zdania po przeczytaniu «Becoming».

Książka składa się z trzech rozdziałów: Moja historia, Nasza historia i Większa historia. W pierwszym Michelle opowiada o swoim dzieciństwie w czarnej dzielnicy South Side w Chicago, o swojej licznej rodzinie i przyjaciołach, o edukacji. O studiach na prestiżowym Princeton, a później w Harvard Law School. O pierwszej poważnej pracy i… o poznaniu samego Baracka. W Naszej historii przybliża nam swoje małżeństwo, wspólne docieranie się, liczne kompromisy, które Michelle i Barack musieli wypracować, kolejne etapy w życiu zawodowym, ale także i rodzinnym.

Becoming - Michelle Obama

Ostatnia część zaś poświęcona jest tematowi, który wielu interesuje najbardziej: jak wyglądało życie w białym domu? Czy Michelle była szczęśliwa jako pierwsza dama? Jak radziła sobie z tą rolą i ile kosztowało ją poświęcenie własnego życia, aby jej mąż mógł zostać prezydentem Stanów Zjednoczonych?

Historia Michelle Obamy budzi mój ogromny podziw, ale i przerażenie. Przeraża mnie, jak wciąż silny jest rasizm, ile zła jest w ludziach, w politykach, dla których ważniejsza jest porażka przeciwnika niż dobro państwa, któremu mają służyć. Podziwiam Michelle za jej miłość do Baracka i to, ile musiała poświęcić. Podziwiam to, jak na każdym kroku wspomina o swojej rodzinie, o córkach, które zawsze były dla niej najważniejsze. «Becoming» to wspaniała autobiografia jednej z najważniejszych współczesnych Amerykanek, która jednocześnie zdaje się być zwykłą kobietą, marzącą o zwykłych rzeczach. Jeśli mielibyście przeczytać w tym roku tylko jedną biografię, zdecydowanie postawcie na «Becoming.»

Becoming - Michelle Obama

Trzy biografie trzech kompletnie różnych osób. Warto zapoznać się ze wszystkimi, chociaż «Stana Lee» kierowałabym bardziej do zainteresowanych tematem Marvela. Po «Czapkinsa» warto sięgnąć nawet, jeśli nie interesuje was górska tematyka, zaś «Becoming» to książka, która zdecydowanie warta jest poświęcenia jej każdej minuty.