in Books, Inne

25 książek na 25 urodziny

at
25-ksiazek-na-25-urodziny

Czy to już ten czas, kiedy powinnam zacząć mówić, że przestałam się starzeć i już zawsze będę miała 18 lat? Chyba nie, bo za bardzo lubię urodziny i co roku niecierpliwie wyczekuję ich już od czerwca 🙂 Dzisiaj, dokładnie o 17:30, mija mi ćwierćwiecze istnienia i z tej okazji postanowiłam przygotować na bloga specjalny wpis: 25 książek na 25 urodziny. Postanowiłam przeanalizować nieco swoje czytelnicze życie i wybrałam 25 najlepszych książek, jakie przeczytałam w ciągu 25 lat. Jesteście ciekawi na jakie tytuły padło?

Nie sugerujcie się kolejnością. Jest zupełnie przypadkowa.

1. „Małe życie” Hanya Yanagihara  RECENZJA

To książka mojego życia i prędko się to nie zmieni. Bezapelacyjnie zajmuje miejsce na podium w moim sercu <3

2. „Duma i uprzedzenie” Jane Austen

Dzięki książkom Jane Austen zakochałam się w wiktoriańskiej Anglii. Uwielbiam!

3. „Mistrz i Małgorzata” Michaił Bułhakow 

Ten tytuł przewijał się tu już nie raz i nie dwa. Kocham i każdemu polecam.

4. „Przypadek Adolfa H.” Eric-Emmanuel Schmitt

Najlepsza powieść mojego ukochanego Schmitta. Mam do niej sentyment, ponieważ długo polowałam na swój egzemplarz.

5. „Shantaram” Gregory David Roberts RECENZJA

Śmiech, płacz, łzy – ta powieść wywołuje milion emocji i zabiera w niezwykłą podróż do Indii i slumsów.

6. „Małe kobietki” Louisa May Alcott

Urocza, zabawna, ponadczasowa. Kiedyś będę czytała tę książkę swojej córce do snu.

7. „Kiedy byłem dziełem sztuki” Eric-Emmanuel Schmit 

Jedna z dziwniejszych książek Schmitta, ale bezapelacyjnie rewelacyjna.

8. „Przeminęło z wiatrem” Margaret Mitchell 

Kocham i książkę i film równie mocno. Muszę kiedyś odświeżyć sobie arcydzieło Mitchell.

9. „Opactwo Northanger” Jane Austen 

Wszyscy zachwycają się „Dumą i uprzedzeniem”, a moją ulubioną powieścią Austen jest zdecydowanie „Opactwo Northanger”.

 

10. „Lokatorka Wildefell Hall” Anne Bronte 

Przeczytałam wszystkie książki sióstr Bronte i właśnie „Lokatorka Wildefell Hall” podobała mi się najbardziej.

11. „Ciemna strona miłości” Rafik Schami RECENZJA 

Moje największe zaskoczenie zeszłego roku. Książka Schamiego wpadła w moje ręce przypadkowo a okazała się jedną z najlepszy sag rodzinnych, jakie czytałam.

12. „Anna Karenina” Lew Tołstoj 

Moja babcia dziwiła się, że czytam tę książkę z przyjemnością, a ja uwielbiam takie klimaty! „Wojna i pokój” Tołstoja mnie wynudziły, ale „Anna Karenina” jest cudowna.

13. „Tajemna historia” Donna Tartt 

Niesamowita książka, od której nie mogłam się oderwać. Niestety jej recenzja nie pojawiła się na blogu, ponieważ straciłam ją przy awarii laptopa.

14. „Spóźnieni kochankowie” William Wharton RECENZJA

Piękna, piękna, piękna! Moja ulubiona książka Whartona.

15. „Kod Leonarda da Vinci” Dan Brown  

Strasznie przeżywałam podczas czytania tej książki. Brown jest mistrzem w budowaniu napięcia.

16. „Ósme życie” Nino Haratischwili RECENZJA CAŁOŚCI

Żałuję, że nie przeczytałam od razu dwóch tomów tej powieści tylko zrobiłam między nimi przerwę. Nie zmienia to faktu, że to niesamowita książka.

17. „Złodziejka książek” Marcus Zusak RECENZJA 

To chyba najlepsza książka, której akcja rozgrywa się w czasie wojny, którą czytałam.

18. „Ewangelia według Piłata” Eric-Emmanuel Schmitt 

Ewangelia dla ateistów. Kolejna fantastycznie dziwna książka Schmitta.

19. „Maybe someday” Colleen Hoover RECENZJA

Żadne arcydzieło, ale „Maybe someday” z jednego małego powodu ma wyjątkowe miejsce w moim sercu i nigdy nie pozbędę się tej książki z biblioteczki.

20. „Eugeniusz Oniegin” Aleksander Puszkin 

Oniegina przeczytałam za sprawą nauczycielki w szkole. Nie przy każdym fragmencie byłam w stanie się skupić, ale sama historia Eugeniusza i Tatiany, a list Tatiany do Oniegina już zupełnie, trafiły do mojego serca.

21. „Zabić drozda” Harper Lee 

Klasa sama w sobie. To jedna z tych książek, które powinien przeczytać każdy!

22. „Księgi Jakubowe” Olga Tokarczuk RECENZJA 

Jestem pod ogromnym wrażeniem ogromu pracy, którą w napisanie tej książki włożyła Tokarczuk. Zdecydowanie zasłużona Nagroda Literacka „Nike”.

23. „Pod sztandarem nieba. Wiara, która zabija” Jon Krakauer RECENZJA

Jeden z najlepszych reportaży, jakie czytałam. Wstrząsający i niepokojący.

24. „Pięć osób, które spotykamy w niebie” Mitch Albom RECENZJA

Książka dająca nadzieję. Uwielbiam twórczość Alboma.

25. „Harry Potter i Czara Ognia” J.K.Rowling 

Nie mogłam wypisać całego HP, bo zająłby 7 miejsc, dlatego wybrałam mój ulubiony tom.

 

Co myślicie o mojej liście? Zaskoczyła Was obecność jakich tytułów? Jestem ciekawa, czy potrafilibyście wybrać najlepsze książki, jakie przeczytaliście w całym swoim życiu. Patrząc na moją listę jestem pewna, że o jakimś ważnym tytule zapomniałam, ale bezapelacyjnie wszystkie książki, które wymieniłam, są dla mnie bardzo ważne. 

 

 

 

Share:

Marth

Marth. Studentka bibliotekoznawstwa ze ścieżką edytorską, zakochana w książkach po uszy. Na dodatek kociara. Ten blog to miejsce, w którym może dzielić się swoją pasją.

  • Monika Sygo

    Kochana, jeszcze raz wszystkiego najlepszego!

    Świetny pomysł na wpis. 🙂 Wiele pozycji z Twojej listy już za mną, jednak znalazły się i takie, które dopiero teraz dopisałam 😉 Ale na pewno zapoznam się ze wszystkimi tytułami!

    Pozdrawiam,
    Monia z http://www.onalubi.com

    • Polecam wszystkie z ręką na sercu <3

      • Monika Sygo

        Ja właśnie zaczęłam tworzyć listę najlepszych książek na moją trzydziestkę 😉

  • Zapisuję kilka tytułów do przeczytania! U mnie też na pewno znalazłoby się „Małe życie” i…sama nie wiem! Kurcze, chyba czuję się zainspirowana do zastanowienia się nad tym dłużej i może nawet stworzenia własnego wpisu?

    • Bardzo się cieszę, że Cię zainspirowałam. Chętnie zapoznałabym się z Twoją listą 😊

  • CoZaBadziewny Czytacz

    Wiele z tych tytułów uwielbiam i wiele mam na liście do przeczytania, ale „shantaram” wpisalabym na listę największych niewypałów 😉

    • Aż tak ci się nie podobało? Ja byłam zachwycona <3

      • CoZaBadziewny Czytacz

        No niestety 🙁 dla mnie to był jeden wielki pseudofilozoficzny bełkot i gdzieś pomiędzy ukryta całkiem ciekawa historia. Gdyby usunąć całą tą filozofię i całe to ględzenie byłabym zachwycona ! A książka tez by skorzystała gdyby się zrobiła o połowę mniejsza 😛 ale wiadomo, co kto lubi 😉